NAS dla nas
Kolejne zastosowanie dla Maliny to serwer pamięci, czyli NAS. Nieużywany dysk, do tego obudowa podłączana przez USB, jeszcze zasilacz do tej obudowy (bez tego dysk nie chce startować, czemu się nie dziwię - amperów za mało), zajęte kolejne gniazdko listwy, a na biurku rośnie następna piramidka sprzętu i kabli w czarnym biurowym kolorze. Sprawdzam, czy dysk się montuje i działa - jest OK. No to Samba! Czyli pozostaje zainstalować Sambę i... zaczynać zaległy backup.