Miałem w Netii po zmianie umowy pełny (prawdopodobnie) pakiet kanałów telewizyjnych, na czas określony, jak można się domyślać. Oczywiście, jak to prawa Murphy'ego definiują, interesujący mnie film, który chciałem nagrać, był nadawany tego dnia, kiedy do odpowiedniego kanału już nie miałem dostępu. A miało być tak pięknie... Szczęśliwie jednak tym razem po zniknięciu kanałów dostępnych na czas promocji nie zniknęły z Nagrywarki programy nagrane na tych kanałach. Kiedyś tak właśnie było po zakończeniu promocji. A że przewidująco nastawiłem nagrywanie, kiedy jeszcze dostęp do odpowiedniego kanału miałem, pomyślałem, że może będę miał szczęście.

Cud się stał pewnego razu! Zadania nagrywania na odłączonych kanałach HBO zostały wykonane. Do nowo nagranych filmów też mam dostęp. Tylko siadać i oglądać! Może ktoś o takim przypadku testowym nie pomyślał...

A po kilku godzinach okazało się, że nie jest tak różowo. Pewnie na funkcję Nagrywarki składa się kilka systemów, więc usunięcie kanału z dostępnych nie usuwa nagrań natychmiast. I tak dalej. Miałem więc te dodatkowe kilka godzin na oglądanie, ale nie więcej.