Po raz kolejny pan Mann popisał się (po serwisie informacyjnym w nowej stacji radiowej) niezwykle celnym komentarzem, który - mam nadzieję - nie okaże się proroczy. Bo przecież wolność mediów niektórych w oczy kole, a że w konfrontacji potrafią tacy tylko korzystać z przewagi liczebnej, ewentualnie anulować przegraną dyskusję, zaś próby rzeczowej rozmowy nazywają chamstwem, a dyskutantów hołotą, ewentualnie wreszcie - jak pewien mały człowiek - będą się pogardliwie uchylać od debaty... A pan Mann na to:
Nie ma co dyskutować, nie ma z kim, nie ma o czym - to najłatwiej... Zamknąć tylko drzwi i można nawet goździem jakimś zabić, żeby policja spokojnie mogła chronić paroma kordonami... I uważać, że się wygrało. A może los się okazać niełaskawy!... Chociaż chwilami za mało rychliwy. A, co ja się tu mieszam, to nie moja sprawa. My mamy tutaj muzyczne historie, a państwo mogą się odzywać, przypomnę: Wojciech kropka Mann at Nowy Świat kropka online... A właśnie, jeszcze mogą ustawę zrobić, żeby zakazać radia internetowego. No bo też: brzęczy, brzęczy, przeszkadza... Pozamykać to wszystko w jasną cholerę, postawić swoich ludzi i będzie miło, spokojnie... I wtedy zabijemy gwoździami drzwi do całego kraju. I będzie cieplutko i przyjemnie.
Cóż powiedzieć... Może trzeba kraj podzielić? Żeby ci, którym nikt nie będzie tłumaczył, że czarne jest czarne, a białe jest białe, mieli tam swój grajdołek otoczony drutem kolczastym? Tylko proszę ich tam nie karmić!